W dzisiejszym świecie, w którym media (prasa, radio, telewizja) zajmują się rzeczywistością a głównie czasem teraźniejszym – słowa – w szczególności te pisane, znaczą coraz więcej. Niosą OBIETNICĘ dobrej literatury, filmu, teatru, obietnicę obcowania z kulturą wysoką. Są „początkiem“ tej odwiecznej umowy pomiędzy światem widzów a światem im p r z e d s t a w i a n y m. Żyjemy, jak powiada cyberpunkowy poeta Hakim Bay, w świecie wielkiego spektaklu. Coraz rzadziej udaje nam się od niego odpocząć. Paradoksalnie, względnie możliwą do tymczasowego oderwania się od rzeczywistości sferą są różne formy sztuki, a w tym kina. Dzięki nim przez określony czas możemy przebywać w innej przestrzeni fizycznej i duchowej.
Proponujemy stworzenie na czas festiwalu tymczasowej strefy autonomicznej, w której wszyscy piszący dla filmu oraz jego twórcy - w szerokim tego słowa znaczeniu - będą mogli spotkać się w atmosferze święta kina.
Wiele już wiemy o nas samych. Filmy, w szczególności w okresie komunizmu, bardzo pomagały utrzymać pewien rodzaj świadomości. Czy teraz w innym, jakże odmiennym czasie, film ma jeszcze coś do powiedzenia?
Z ogromną radością przedstawiamy w tym roku zjawiska w dziedzinie scenopisarstwa z krajów ościennych. Przyjrzyjmy się, co słychać i widać na ekranach u sąsiadów. Spróbujmy znaleźć język (scenopisarski, filmowy), w którym nawiążemy kontakt z nimi i z resztą świata. Teraz zależy wiele od tego, jak siebie widzimy, co o sobie wiemy, jak się ma wyobraźnia, czy są jeszcze zjawiska naszych umysłów, które są w stanie oczarować publiczność.
Przekonajmy się odwiedzając interscenario®2009, a także trzymając kciuki za tę i kolejne edycje Międzynarodowego Festiwalu Scenarzystów Interscenario®2009.
Robert Gonera
Strona główna | O festiwalu | Galeria | Goście | Idea | Forum




